≫
03-09 - dzisiejsze rocznice:
- 15. założenia portalu eBay
- 20. śmierci Mieczysława Foga
- 30. porozumień jastrzębskich
- 34. lądowania Vikinga 2
- 71. powołania dowództwa obrony Warszawy
- 71. wypowiedzenia wojny Niemcom przez Francję, Wielką Brytanię, Nową Zelandię i Australię
- 96. zajęcia Lwowa przez Rosjan
- 219. uchwalenia pierwszej konstytucji we Francji
- 227. pokoju wersalskiego
- 359. bitwy pod Worcester
- 750. pokonania Mongołów przez Mameluków
Szukaj
Nowości
- PO uruchamia - 9/08
- Paralizatory - 18/07
- Sukces zaplecza - 3/07
- KM - W obronie IPN - 12/01
- Poseł PiS A.Macierewicz poinformował - 28/11
- Na ile Polska jest niepodległa? - 10/11
- Nie zrozumcie mnie źle... - 10/10
- MAFIA HAZARDOWA. KOLEJNA ODSŁONA - 1/10
- Kultura po polsku - 23/09
- Change - 20/09
Publikacje tad9
Wyniki od 1 do 10 z 47.
List ze śmietnika historii
Siedzę sobie na Śmietniku Historii i czekam (towarzystwo mieszane; zdarza się niezłe). Na co czekam? O tym potem, najpierw wyjaśnijmy jak się tu znalazłem. No cóż - tradycyjnie: zostałem wyrzucony przez wyznawców aktualnej Konieczności Dziejowej. Tym razem ową Koniecznością jest integracja europejska według przepisu brukselskiej biurokracji. Bywało gorzej. (...)
Wakacyjny Klub Poszukiwaczy Sprzeczności Historycznych. Odsłona pierwsza - tajemnica pewnego eseju...
Polska historia najnowsza to prawdziwa kopalnia zagadek. Otwieram więc Wakacyjny Klub Poszukiwaczy Sprzeczności Historycznych, licząc, że jego działalność przyniesie spory urobek. W każdym bądź razie byłoby to bardziej pożyteczne, niż 53 teoria o dzieciach Jezusa, czy Templariuszach. Na pierwszy ogień bierzemy historię pewnego eseju...
problem TVN
(...)media (...) Służą do zarabiania pieniędzy lub do formowania i zarządzania tzw. "opinią publiczną". Najchętniej zresztą łączą jedno z drugim. Oczywiście - przekazywanie informacji bywa częścią tego procederu, ale jego częścią bywa też ukrywanie informacji (...), "rozmywanie" informacji uznanych za szkodliwe, wreszcie - wypuszczanie fałszywych informacji, czyli - "robienie dymu".(...)
podróż za jeden uśmiech? - Wakacyjnego Klubu Poszukiwaczy Sprzeczności Historycznych odsłona druga...oraz "podróż za jeden uśmiech?" - weryfikacja
W czerwcu 1964 roku niespełna 18-letni Adam Michnik wybrał się w podróż po Europie Zachodniej. Odwiedził Wiedeń, Monachium, Rzym, Paryż i Berlin Zachodni. Jak później twierdził, zrobienie takiego rajdu "to nie był wielki problem". Zaproszenie przysłała mu mieszkająca w Paryżu znajoma rodziców, Michnik złożył podanie o paszport, paszport dostał i - pojechał. Tylko czy w latach 60-tych to wszystko faktycznie byłby aż tak proste dla każdego maturzysty?
Mitomachia
(...)Otóż, wspólnoty postrzegają się przez pryzmat mitów mówiących o ich historii. Świadome tworzenie, propagowanie i utrzymywanie przy życiu takich mitów nazwać można "polityką historyczną", głównymi zaś narzędziami do uprawiania "polityki historycznej" są systemy edukacji i - dziś może przede wszystkim - media. Pisząc "mit" nie mam na myśli "kłamstwa". Mit może być oparty na faktach.(...)
murzyn w "darkroom"-ie, albo - czy Magdalena Środa ma krew na rękach?
(...) Tak więc , działalności Mola sprzyjała pewna subkultura, której misjonarzami są pewni ludzie. Mam na myśli wszystkich tych radykalnych tolerancjonistów, piewców otwartości i gromicieli rasistów. To oni właśnie zrobili z Mola gwiazdę i „antyfaszystę roku”.(...)
co to się panie na tym świecie wyrabia... (wyznania nieuleczonego konspiracjonisty)
(...) I tu się, proszę państwa, poddałem... Nie dość, że nie wyleczyłem się ze spiskowego myślenia, to jeszcze mi się pogorszyło. Wyczytane w liberalnej i lewicowej prasie spiskowe teorie odezwały się w moim mózgu szeregiem skojarzeń, asocjacji i analogii. I poleciało... Bo weźmy tych tych tureckich nacjonalistów.(...)
strumień świadomości
(o inteligencji instytucjonalnej)
(...) odpowiedział zarazem na pytanie: dlaczego Gombrowicza lubi lewica. Otóż lubi z powodów niejako "odwrotnych": uważa, że Gombrowicz niby nie jest "jej" (chociażby w sensie środowiska z jakiego się wywodził), a jednak - jest „jej”, a przynajmniej daje się użyć przeciw "nim". Słowem - lewica zrobiła sobie z Gombrowicza pistolet na prawicę. A co stałoby się z "lewicowym" Gombrowiczem gdyby się taki pojawił? (...)
Wyniki od 1 do 10 z 47.
List ze śmietnika historii
Siedzę sobie na Śmietniku Historii i czekam (towarzystwo mieszane; zdarza się niezłe). Na co czekam? O tym potem, najpierw wyjaśnijmy jak się tu znalazłem. No cóż - tradycyjnie: zostałem wyrzucony przez wyznawców aktualnej Konieczności Dziejowej. Tym razem ową Koniecznością jest integracja europejska według przepisu brukselskiej biurokracji. Bywało gorzej. (...)
Wakacyjny Klub Poszukiwaczy Sprzeczności Historycznych. Odsłona pierwsza - tajemnica pewnego eseju...
Polska historia najnowsza to prawdziwa kopalnia zagadek. Otwieram więc Wakacyjny Klub Poszukiwaczy Sprzeczności Historycznych, licząc, że jego działalność przyniesie spory urobek. W każdym bądź razie byłoby to bardziej pożyteczne, niż 53 teoria o dzieciach Jezusa, czy Templariuszach. Na pierwszy ogień bierzemy historię pewnego eseju...
problem TVN
(...)media (...) Służą do zarabiania pieniędzy lub do formowania i zarządzania tzw. "opinią publiczną". Najchętniej zresztą łączą jedno z drugim. Oczywiście - przekazywanie informacji bywa częścią tego procederu, ale jego częścią bywa też ukrywanie informacji (...), "rozmywanie" informacji uznanych za szkodliwe, wreszcie - wypuszczanie fałszywych informacji, czyli - "robienie dymu".(...)
podróż za jeden uśmiech? - Wakacyjnego Klubu Poszukiwaczy Sprzeczności Historycznych odsłona druga...oraz "podróż za jeden uśmiech?" - weryfikacja
W czerwcu 1964 roku niespełna 18-letni Adam Michnik wybrał się w podróż po Europie Zachodniej. Odwiedził Wiedeń, Monachium, Rzym, Paryż i Berlin Zachodni. Jak później twierdził, zrobienie takiego rajdu "to nie był wielki problem". Zaproszenie przysłała mu mieszkająca w Paryżu znajoma rodziców, Michnik złożył podanie o paszport, paszport dostał i - pojechał. Tylko czy w latach 60-tych to wszystko faktycznie byłby aż tak proste dla każdego maturzysty?
z kogo może być dumny "homofob"?
(...) Oczywiście wchodzimy tu na prawdziwe pole minowe i trzeba zręczności tancerza, by nie narazić się na gromy. By nie szukać daleko: jakiś czas temu Nikolas Sarkozy wywołał skandal, mówiąc, że - jego zdaniem - pedofilia to przypadłość wrodzona, i - być może - nieusuwalna, oczywiście zrobiłby większy skandal, gdyby powiedział, że homoseksualizm, to przypadłość nabyta i usuwalna. Tylko czy trzeba przejmować się tą lewicową scholastyką? (...)
Mitomachia
(...)Otóż, wspólnoty postrzegają się przez pryzmat mitów mówiących o ich historii. Świadome tworzenie, propagowanie i utrzymywanie przy życiu takich mitów nazwać można "polityką historyczną", głównymi zaś narzędziami do uprawiania "polityki historycznej" są systemy edukacji i - dziś może przede wszystkim - media. Pisząc "mit" nie mam na myśli "kłamstwa". Mit może być oparty na faktach.(...)
murzyn w "darkroom"-ie, albo - czy Magdalena Środa ma krew na rękach?
(...) Tak więc , działalności Mola sprzyjała pewna subkultura, której misjonarzami są pewni ludzie. Mam na myśli wszystkich tych radykalnych tolerancjonistów, piewców otwartości i gromicieli rasistów. To oni właśnie zrobili z Mola gwiazdę i „antyfaszystę roku”.(...)
co to się panie na tym świecie wyrabia... (wyznania nieuleczonego konspiracjonisty)
(...) I tu się, proszę państwa, poddałem... Nie dość, że nie wyleczyłem się ze spiskowego myślenia, to jeszcze mi się pogorszyło. Wyczytane w liberalnej i lewicowej prasie spiskowe teorie odezwały się w moim mózgu szeregiem skojarzeń, asocjacji i analogii. I poleciało... Bo weźmy tych tych tureckich nacjonalistów.(...)
strumień świadomości
(o inteligencji instytucjonalnej)
(...) odpowiedział zarazem na pytanie: dlaczego Gombrowicza lubi lewica. Otóż lubi z powodów niejako "odwrotnych": uważa, że Gombrowicz niby nie jest "jej" (chociażby w sensie środowiska z jakiego się wywodził), a jednak - jest „jej”, a przynajmniej daje się użyć przeciw "nim". Słowem - lewica zrobiła sobie z Gombrowicza pistolet na prawicę. A co stałoby się z "lewicowym" Gombrowiczem gdyby się taki pojawił? (...) 
















